2009-10-21 00:44:00 >>
"Kto?"
Kto?
Ja, siedzę na pustyni myśli
Gdzie?
W odległej galaktyce Marzeń
Kiedy?
Być może wczoraj albo jeszcze jutro
Dokąd?
Do oceanu wątpień
Po co?
Nikt nie wie, ja też...
skomentuj (1)
2008-02-11 10:49:40 >>
"Kres czasów"
Znów Ziemia drży, otwiera swoje szczęki,
I już piekielny ogień leje się z jej wnętrza,
A Niebo, co płakało przez te wieki,
Piorunem grozy przeszywa powietrze.
Już po co żyje zapomniał ród Noego
I znów baranków złotych czci,
Na Krzyż pluje i na mękę Jego,
I z Księgi Życia drwiąco kpi.
Pandory puszki już otworzył ten, co w kapeluszu krzyczy
I dookoła siebie robi szum w szaleństwie,
A ten, co ze spokojem zabiera ludzkie życie,
Następne już otwiera zacierając ręce.
Już konie Mahometa ze złością o ziemię tupią,
Rozdartymi wargami uprząż rwą,
Czekają, by Ziemię Obiecaną zrobić Trupią,
Wymazać swe kopyta ludzką krwią.
Trzech jeźdźców wyruszyło, by Pierwszego pomścić,
Na swojej drodze niszcząc wszystko,
I sieją głód, zarazę, wojnę ze złością -
Prawdziwej śmierci widowisko.
I przed ptakami, co tną powietrze stalą,
Schyliło czoła olbrzymów dwóch,
I padli w miejscu, w którym zawsze stali,
A Ziemie zatrząsł wielki huk.
Już ojca zabił syn za złoto,
A matka dziecko za niewinność.
Już Stary Papierz zamknął wrota,
By chwalić w Niebie swej nauki miłość.
skomentuj (0)
2008-01-27 00:24:21 >>
"Spowiedź"
Mój Panie Boże, przed Tobą staję
By wyznać swoje grzechy
Wezwany przed Twój tron zostaję
Na Ziemi zabrakło mi oddechu
Gdy Hades przyszedł po mnie.
O Panie! Byłem grzeszny,
Z Eresem wino piłem
Myślałem, że tak będzie wiecznie
Oazę Edenu wtedy straciłem,
Przegrawszy z Mojry wojnę.
O Panie, wielką Twoją wolą
Stworzyłeś mnie człowiekiem
I teraz życie moje
Przeklęte jest na wieki,
A ludzie zacierają po mnie ślady.
Jak chciałbym będąc drzewem ciętym
Na kawałki, zostać krzyżem
Na którym za ludzkie grzechy święte,
Gwoździami przybite zawiśnie
Ciało Syna obdarte.
Dlaczego, ten co niesie światło,
W ciemności błądzić muszę
A moja dusza już nic nie jest warta?
O Panie zabierz moją duszę!
Bym stanął u boku twego.
Już słyszę zamku dźwięk
Powoli ktoś klucz przekręca
I czuję w sercu lęk
I drżą me sine ręce...
Nie widzę już niczego...
Ciemność...Spokój...
Wspomnienia w szybkim filmie...
I mój dziecięcy pokój...
Rozdarta życia klisza...
Cisza...
skomentuj (0)
2008-01-12 23:25:32 >>
"Szukałem Ciebie"
Myśli krążą burzą piasczystą, i wszystkie tylko o Tobie
Nie widzę juz siebie, Ty w moim sercu,
Co zrobić gdy wiem, że nic więcej nie zrobię,
By być bliżej Ciebie, by czuć Ciebie wiecej?
Bez Ciebie zasypiam i o Tobie są sny
Bez Ciebie codziennie rano wstaję.
Wszystko co mam - to My
A moje serce Tobie oddaję.
Szukałem Cię wszędzie, a teraz znalazłem
Przeszedłem pustynie, lasy i rzeki
I wierz mi, że gdzieś jesteś wątpiłem czasem
Gdy blądząc w ciemności otwierałem powieki.
Jak dwie połówki jednej całosci,
I największe marzenie człowieka każdego
By być jednym całym połączonym w miłości
I żyć tak do konca życia swojego.
skomentuj (2)
2007-12-02 23:31:49 >>
"Szkoda kartki"
Nadchodzi noc i gasną światła,
I tylko moja lampka świeci mrocznie,
Już smutny Księżyc otwiera oczy
By patrzeć w ciemność okien świata.
Kolejna kartka ląduje w koszu,
Znów wiersz mój zmarnowany,
Być może pragnęłem tylko zmiany,
Lecz to nie znaczyło nic, być może...
Nie bedę pisał już o kwiatkach,
To było małe me pragnienie
I już odeszło w zapomnienie.
Szkoda tylko kartki.
Podpalam papierosa...
To była tylko chwila
Lecz powiedz ile
Można rwać na swojej głowie włosy?
Tak, jestem jaki jestem,
I zmian nie potrzebuję!
A może tylko nie próbuję
I walczę z życia sensem?
Sto pytań, może sto tysięcy
I żadnej odpowiedzi.
Tak żyję w ciągłym błędzie,
Że odpowiedzi będzie więcej.
Kolejną kartkę zgniatam, rzucam
Lecz ją porywa wiatr.
Wiem, nie będzie nic już wart
Kolejny dzień, gdy z zapomnienia wrócę...
skomentuj (2)
2007-11-28 16:10:18 >>
"Spójrz w głąb"
Chcesz wiersz? Napiszę tak, jak umiem
Niech myśl zostanie słowem,
To wszystko, czego nie rozumiem,
Co dręczy mnie opowiem.
Był czas, gdy życiem żyłem,
W szczęście, szczerość, sprawiedliwość
W tajemnicy zawsze wierzyłem
I też w prawdziwą miłość.
Lecz teraz wiem, że nie wiem nic,
Być może coś słyszałem...
Jak malarz zbiera za szkicem szkic
Tak myśli swe zbierałem.
Spójrz w ciemność bezdennymi oczami,
Posluchaj jak cisza gra...
I powiedz cos z zamkniętymi ustami
I przeżyj to co ja.
Czasami tysiąc słow milczenie zamieni
I nic nie mówiąc wszystko wytłumaczysz,
Czasami jednym swym spojrzeniem
Co nigdy nie widziałaś zobaczysz.
Wiec zobacz teraz - oto ja rozdarty na kawałki płaczę
Żyjący w świecie żeby życ,
Jak wrona między wronami kraczę
Już nie potrafie marzyć, śnić...
Lecz co sie dzieje gdy Ciebie obok czuję?
Na zawsze chcę zostawić ten malutki płomień
I właśnie tego nie rozumiem...
Na to pytanie nie odpowiem...
skomentuj (1)
2007-06-07 08:40:12 >>
"Jeźdźcy"
Widziałem wstrętne ryje
Zalane ludzką krwią,
Jak mięso na ich zębach gnije,
Gdy czeluściami ciała rwą.
Do szyi ciągną kościste ręce,
Chcą złapać, wbić się swym pazurem,
By wyrwać bijące jeszcze serce
I rzucić ciało pod zakrwawionym murem.
Tam będą drapać i rwać kłami,
Tam ziemia dawno już przesiąknęła krwią,
Tam zawsze ofiarom krew wysysają,
A mięso ludzkie z rykiem żrą.
Gdy Alfa już zapomniał to, co stworzył,
I Jeźdźcy wyruszyli w drogę,
Omega swoją armię pomnożył
By zdeptać życie adską nogą.
Nie to nie sen, lecz też nie strach,
Gdy grzechów krzyż już dawno zgnił,
W tym miejscu, gdzie stał wielki gmach,
Szczyt góry z kości się w niebo wbil.
skomentuj (2)
2007-04-16 00:10:42 >>
"Kowal"
Kułem miecz, wykułem sztylet,
I ogień w piecu zgasł
Potlenił się jeszcze chwilę
I zabrał go już czas.
Ja piec swój rozpalałem i gasiłem
Żelaza rudę kułem w stal
Kowalem losu swego byłem
Jak mistrzem drzewa drwal!
Do żyły sztylet już przykładam,
A może lepiej w serce?
Lecz serca nigdy nie poskładam,
Tak trzymam sztylet w ręce...
A może zniszczyć wszystko i od początku zacząć,
Niech płonie przeszłość, nie patrzeć wstecz,
Na popiół stron z nadzieją patrzeć,
Od nowa zacząć kuć swój miecz?
skomentuj (0)
2007-03-19 23:57:49 >>
"Inne życie"
Ognisko płonie,
W nim strony życia palą się.
Na żadnej stronie
Już dawno nie ma mnie.
Już nie ma pytań
I w odpowiedzi słodkich kłamstw,
Nieskończoność już mnie wita
Tam nie istnieje dla mnie czas.
Inne życie, to nie są sny,
Zabiera moje dni,
A w nocy pośród gwiazd
Nie jestem sam, lecz dużo nas.
Wierzę, żę jest wolność
Póki marzenie żyje,
Wierzymy w naszą wolność
To nigdy już nie minie.
Widzę ludzkie twarze,
Na nich odciski chudych lat...
Kto mi pokaże,
Kto wróg, a kto mój brat?
W kogo mam wierzyć,
Gdy pośród pustych tajemnic
Swą drogę mierzyć
Będę musiał nie mając nic?
skomentuj (0)
2007-02-24 15:40:33 >>
"Smutnia ballada"
fis h
W naszych rzekach brakuje wody,
fis E
W naszych oknach nie widać dnia,
fis h
Każdy poranek jest jak noc,
A E
Który zalewa ciemna mgła.
Patrząc na odblask kałuż
I na zegar, co milczy już wiek
Mówie: "Panie Dusz,
Daj mi nogi, bym biegł!"
A E h fis
Graj smutną balladę
A E fis
Graj, graj!
Traciliśmy każdy dzień
W krwawej bitwie z Armią Lat
Łapaliśmy własny cień
Lecz jak go złapać zza krat?
Gdy dajemy zamiast to brać
Zgadujemy, że coś poznamy
A gdy przychodzi czas by wstać
My siedzimy, czekamy.
skomentuj (0)
2007-01-06 22:37:50 >>
“Jezioro zakochanych”
Zakochani świt witali,
Stojąc nad brzegiem jeziora.
Przytuleni się całowali
Gdy rozstania nadeszła pora.
Z łezką w oku jego rękę wzięła
I dotknęła swojej twarzy.
Przekreślając resztkę marzeń
Ze smutkiem w sercu westchnęła.
“Zostań, proszę, jesteś piękna!
Będę z tobą już na zawsze!
Moja miłość przecież wielka!”
Lecz dotknęła jego twarzy:
“Puść mnie, proszę, już nadszedł czas...
Patrz, już pierwszy promień Słońca!
Byłam z tobą do twych marzeń końca,
Teraz dzień już goni nas...”
Rękę jego wtedy puściła
Fale wody ją zabrały,
W mgiełkę białą się zmieniła
A na wodzie kręgi pozostały.
“Czekaj, kochana, ciebie proszę
Mi bez ciebie świat jest piekłem!”
Zakochany w Lirze wtedy
Wgłąb jeziora za nią poszedł...
skomentuj (1)
2006-11-28 22:17:14 >>
"Otwórz drzwi"
Nic o tobie nie wiedziałem,
Tylko Ciebie przez całe życie szukałem,
Wierzyłem, że mnie szukasz Ty
Teraz wpuść mnie, otwórz swe drzwi.
Nic mi nie mów, otwórz drzwi,
A ja z twoich oczy wytrę łzy,
Opowiem, jak Ciebie szukałem
Witaj kochanie, przyjechałem.
Widzę jak płaczesz z radości,
Przytulę Ciebie z miłościa,
Wiem, że też kochasz mnie,
Otwórz drzwi, nie jesteś we śnie!
Niech Słonce na niebie
Grzeje promieniami mnie i Ciebie
Niech szczęście jak morze
Falami wokół statku naszego krąży.
Ogniem milość nasza płonie
Dotknij moją twarz dłonią.
Nie ukryję swego szczęścia -
Po tylu latach jesteś ze mną wreszcie!
skomentuj (1)
2006-11-18 22:21:27 >>
"Wyjaśnienie"
Ja nie Mickiewicz, a Słowackiego cienia nawet nie widziałem,
Poetą nigdy też nie byłem,
Gdy o obłokach tylko śniłem,
Ich skszydła gwiazdy z nieba zbijały.
Pomnika nigdy mieć nie będę,
A czas bezwzględnie zmyje moje ślady,
I nikt nie postawi nowych kwiatów,
Gdy moje z czasem zwiędną.
Co mówić, gdy wszystko powiedziane
Sto razy przez mistrzów słowa?
Przed nimi teraz chylę czoło,
ich cieniem tylko pozostanę...
Lecz to co moje sobie pozostawie
Te moje myśli, słowa, moje wiersze
Zabiorę to do grobu wreszcie
Zabiorą ci nieliczni, co to przeczytają...
Ja nie Mickiewicz, a Słowackiego cienia nawet nie widziałem,
Poetą nigdy też nie byłem,
Gdy o obłokach tylko śniłem,
Ich skszydła gwiazdy z nieba zbijały.
skomentuj (0)
2006-10-26 21:26:30 >>
"Stepy śmierci"
"Obudzono w środku nocy
"Wstawać, wstawać!"-wrzeszczał żołnierz,
Ojciec krzyczał:"Ludzie, pomocy!"
Gdy ciągnięto go za kołnierz.
"Pół godziny na zebranie!"
"Za co? To chyba pomyłka!"
"Ty żeś kułak, więc zesłanie,
A do Rosji, więc ssyłka"
Wpakowano do wagonów,
W których bydło się woziło,
I więzienie na kołach
Z piskiem na Sybir ruszyło.
Wiele dni koła skrzypiały,
Zimno, wilgoć w tych wagonach,
Z każdej strony wiatry wiały...
Wkońcu stali na peronach.
I wsadzili do ciężarówek
Tych, co umrzeć nie zdąrzyli,
Ludzi było jak mrówek
Ledwo stojąc się mieścili.
Ciężarówki znów ruszyły
Co sześć kilometrów stawały
W polu,w którym tylko wiatry wyły
Chorągiewki się wbijały.
"Tu będzie wioska,Kołchoz "Polanka"...
"A gdzie jest drewno, młotek, gwoździe?"
"Niestety nie ma, więc ryj ziemlankę
Tam będziesz grzał swe chude kości"
Dniem i nocą pracowaly
Tłumy wrogów politycznych.
Miasta, wsie wtedy powstały
Na stepach plemion koczowniczych."
Dziadek kichnął, smarknąl nosem,
Potrząsnął swoją siwą głową
I zapalił papierosa
Dym poczułem tytoniowy.
"Wiesz mój wnuku, czasy były
Dosyć dziwne, smutne, straszne,
Na rodziców dzieci donosiły,
Nic prócz Sowietu nie było ważne.
Lecz ten co doniósł złapany został,
A przy nim zeszyt znaleziono,
W który wpisywał za kogo dostał,
Za jaką cenę wyceniono.
Więc z chęcią zemsty go złapano,
A zemstę koniom powierzono -
Za nogi mocno przywiązano,
A koni wolno w stem puszczono..."
"Dziadku, przecież to zabójstwo!"
"Nie, to zabójcza sprawiedliwość,
Gdyż za takie ludobójstwo
Kara śmierci - to litość.
Kto odpowie za zesłanie
Wrogów diabelskiej komuny,
Za nadzieję zmartwychwstania
Tych, pochowanych bez trumny?
Kto odpowie za płacz dzieci,
Które z głodu umierały,
Które by uniknąć śmierci
Buty ze skóry zjadały.
Wiesz, te czasy już za nami
Gdy się o kromce chleba śniło,
Zjadłbym wtedy konia z kopytami,
Ale kopyt też nie było."
Długo dziadek opowiadał
O zesłańcach losie złym
Wkońcu tak powiada:
"Ty żeś Polak, pamiętaj o tym!
Dam Ci teraz jedną radę:
Chroń co polskie, co w sobie masz,
A gdy ktoś powie, że to nie prawda,
Pluń mu prosto w twarz!
Nie każdy Polak w Polsce się urodził
I polską pocałował ziemię,
Nie każdy Polak po ziemi polskiej chodził,
Ale niósł polskości brzemię.
Lecz też nie każdy, co się urodził w Polsce
Polakiem tak naprawdę jest,
Są tacy, co dla Polski są jak cierni kolce,
Co chcą położyć Polsce kres.
Do kraju szklanych domów wrócisz
I Polski ty usłyszysz zew
Gdy z siebie sztę niewolniczą zrzucisz,
Gdyż w twoich żyłach płynie polska krew.
Lecz nie zapomnij tamtych nagrobków
Tych, co za polskość życie swe oddali,
Tamtych Polaków, twoich przodków,
Którzy do stepów śmierci zesłani zostali!"
skomentuj (1)
2006-10-15 22:31:38 >>
"Chwila chwil"
Chwila szczęścia, i znów rozstania czas,
Chwila ciepła, i znów jest mi zimno,
Chwila chwil, i nie ma już nas,
Lecz znów jestem sam i czuję się dziwnie.
Godziny jak ptaki bezpowrotnie leciały,
Godziny przy tobie - ty w moich objęciach
Chwilami mi się wydawały, po nich pozostały
Pocztówka z Sopotu i twoje zdjęcie.
Jak strzał w moje serce ta chwila rozstania,
Ból je przeszywa, lecz serce płonie,
Gdy wreszcie przy oknie swoim stanę,
A ty znów zostaniesz na swoim peronie.
Ostatnie spojrzenie w oczy kochanej,
Ostatni szept i uśmiech przez łzy...
I rusza mój pociąg gdzieś dalej w nieznane,
I znika już kropka...przed chwilą - to ty!
skomentuj (2)
2006-10-15 00:29:25 >>
"Nie pisałem o miłości"
Za jeden uśmiech twój,za serca bicie,
Za każdy dotyk ust ustami,
I wszystkie chwile te za nami,
Oddałbym cale zycie.
A "kocham' często już mówiłem
I za to Cię przepraszam,
Lecz to co kiedyś moje było
Od teraz jest już nasze.
To coś - to moje serce,
Jak kamień kiedyś twarde
Lecz dziś gorące i otwarte
A ja przeciągam ręce.
A o miłości nie pisałem
Gdyż nie wiedziałem, że istnieje
Lecz serce moje Tobie już oddałem
A czy go przyjmiesz?-Tego nie wiem!
skomentuj (1)
2006-10-01 19:15:37 >>
"Morderca"
I póki byłem silny i odważny
Ścinałem głowy wszystkim moim wrogom,
Nic prócz zwycięstwa nie było dla mnie ważne,
Nie oddawałem czci żadnym swiata bogom.
Lecz moje ręce zawsze były czyste,
Choć umysł opętał ciemny mrok,
I wszystko było proste i przejrzyste,
Tam wszędzie, dokąd sięgał wzrok.
Kamieniem-sercem dużo serc rozbiłem
I słowem-mieczem głowy ciąłem
A kiedy już na szczycie trupów byłem,
Schyliłem wreszcie czoło...
Choć ręce czyste - dusza krwią oblana
I krwawi teraz moje serce
I włócznia moja już złamana,
Lecz nadal jestem dusz mordercą!
Ja się nie śmiałem, nie płakałem
I żyłem tylko żeby żyć'
Lecz gdy na zakrwawionej ziemi stałem
Nie mogłem już mordercą być.
Jak kamień kruszy kropla mała,
Jak mury niszczy czas,
Tak coś małego wielkim stało
Zmieniło w serce głaz.
skomentuj (1)
2006-09-29 00:11:05 >>
"Wszystko, co chcę"
Wszystko, co spiewałem - to ćwiczenia miłości
Tego, co miał dom za plecami
Lecz dziś jestem sam
Przy świątecznym stole
I szczęścia życzę,wszystkim drzwiam
Zamkniętym przede mną i po mnie.
Nigdy nie chciałem ciebie
chcieć tak,
Lecz teraz jasne jak słońce na niebie
Jakbym wiedział, gdzie mam iść
A dziś mój pokój - to klatka,
W której nie ma ciebie,
Wiesz o czym myślę.
Śpiewałem o tym, co wiedziałem
Wiedziałem tylko coś,
Lecz nie pamiętatam, jaki wtedy byłem
Mówiłem kocham, póki nie powie mi nie,
A kiedy mi mówiono nie,
Nie wierzyłem, czekałem, że powie mi tak
A dziś nie wiem czemu budzę się we śnie.
Cóż z tego, że bez ciebie
nie mogę śnić
znów ciebie szukam budząc się rano,
Wszystko co chcę
To zawsze z tobą być
I czuć ciebie obok,
Gdy rano wstanę...
skomentuj (0)
2006-01-17 22:09:42 >>
"Upadek"
Czy wiesz jak wygląda dziecko szczęśliwe?
Mruga swoimi oczami radośnie
Patrząc na ciebie wnikliwie,
Wesoło się śmiejąc, a ty widzisz jak rośnie...
Pamiętasz całkiem jeszcze niedawno:
Pierwszy płacz, pierwszy ząb, pierwszy krok.
Pamiętasz pierwsze słowo - mama...
Nie wierzysz jak rośnie z roku na rok...
Mała dziewczynka rosła szczęśliwa,
Miłością rodziców otoczona była
Nie różniła się niczym od dziewczynek innych,
Lecz życie jej inaczej się potoczyło...
O losie okrótny, powiedz mi za co?
Czy mała dziewczynka zrobiła coś złego?
Zabrałeś jej matkę, gdy pewnej nocy
Potrącił ją pociąg...O losie, dlaczego?
Łzy wypełniły dziewczynki życie,
Jak talia katr na wiatr rzucona,
A ojciec z rozpaczy pogrążył się w picie,
Żeby zapomnieć o zmarłej żonie...
Minęło kilka lat rozpaczy...
Z dnia na dzień ojciec pił,
Przestał na świat trzeźwo patrzeć
I codziennie córeczkę swą bił...
Pewnej nocy gdy ojciec wrócił do domu
Wódką i whisky śmierdziało od niego
Poszedł do córki - przypominała mu żonę...
I wtedy zrobił coś złego...
cdn...
skomentuj (3)
2005-10-26 23:40:49 >>
"Wiatr Północny"
a e
Wiatr, mgła i deszcz
a e
Sami jesteśmy w tym domu
C G a
Nie bój się pukania do drzwi, bo wiesz
F e
To Wiatr Północny mnie woła.
C G a
Lecz Wiatr Północny to przyjaciel mój
C G a
On to co ukryte chroni,
C G a
Przed złem z czarnych chmur
F e
I przed strachem nas obroni.
Pamiętam Twoje ciepłe ręce
I dotyk ust Twych gorących
I bicie Twojego serca
I oczy Twoje płonące.
A Wiatr Północny obejmie nas,
I nie ma ani zła, ani zmartwienia.
Najlepszym lekarzem jest czas,
Najlepszą receptą - zapomnienie.
skomentuj (1)
2005-06-20 01:06:20 >>
"Chan"
Żołnierzy dziesięć tysięcy
I dziesięć tysięcy koni
Zabrał wódz na wiele miesięcy
I wyruszył na wojnę.
Chciał podbić świat albo chociaż Europę
Walcząc z poganami
On wierzył tylko w swojego Boga
Nazywając chrześcijan swymi wrogami:
„Chodźcie za mną
Moi żołnierze, żołnierze
Pożegnajcie się z rodzinami
I w zwycięstwo wierzcie!
Podbijemy Europę
I na świat wyruszymy
I ukłonią się nam wszystkie narody
Kiedy tylko zwyciężymy!”
Już i miecze naostrzone
Już i strzały są w kołczanach
Już i konie zaprzężone
I żołnierze przygotowani.
Na wielki podbój wyruszyli
Swoje państwo przemierzali
A gdy przy granicy już byli
Wreszcie się zatrzymali.
„Niech z was każdy
Weźmie kamień
Nim zrobimy ten krok ważny
Niech w tym miejscu go zostawi!”
I powstała góra wielka
Z tych kamieni utworzona
I ruszyło z pyłu chmurą
Wielkie wojsko niezwyciężone.
Wiele lat oni walczyli,
Wiele bitew oni wygrali,
Pół Europy już podbili
I do domu się zebrali.
Siali strach i siali grozę
Pół Europy krwią zalali
Wreszcie znów pragnieniem losu
Przy granicy swojej stali.
„Niech z was każdy
Weźmie swój kamień
Nim zrobimy ten krok ważny
I wszyscy się pożegnamy!”
Tak powiedział, tak zrobili
I zabrali kamienie swoje
I do rodzin swych wrócili
Po wieloletniej krwawej wojnie.
Lecz została góra wielka
Z tych kamieni zostawionych,
Których nie mogła zabrać ręka
Żołnierzy, co nie wrócili z wojny.
A wódz przy tamtej górze siedział
I każdy kamień do ręki brał,
Rozmawiał z nimi, ponieważ wiedział
Iż byli tymi, których znał.
skomentuj (3)
2005-05-02 13:15:52 >>
Wojownik II
Ja się nie boję, ja się nie poddam,
Chociaż serce mam przebite,
I chociaż jestem wciąż samotny,
Walczyć będę póki nie zginę!
Podniosę miecz, założę zbroję,
I chociaż serca moja krew płynie,
Ja jestem sam a was jest tylu,
Lecz się nie boje, ja się nie boje!
Co wy zrobicie to wasza wola,
Wojsko oszustów uzbrojone
Ja walczę prawdą – to walka moja,
Dlatego jestem potępiony!
Przeciwko mieczom naostrzonym
Niszcząca siła słowa mojego!
Wy macie ręce zakrwawione,
I was przewaga tysiąc do jednego!
I walczę z tymi, co we mnie wierzyli
Że będę żyć, jak oni kiedyś żyli
Dążąc po trupach do własnego celu –
Ja jestem sam, a was jest wielu.
Ja zginę, wiem o tym dobrze
Po moim ciele proch zostanie
Lecz będzie nosić wielkie morze
Słów moich wielkie zmartwychwstanie!
skomentuj (5)
2005-03-20 23:12:52 >>
„Tren I – Ku pamięci”
Piękna jak róża, jak łań nieśmiała,
Szybka jak wiatr, wesoła jak promień,
Lekka jak piórko, gorąca jak płomień,
Lubiła śpiewać i często się śmiała.
Biały jedwab jej ciało okrywa,
Sen mocny opętał jej głowę…
Niech śpi, bo dużo przeżyła,
Ty nie przeżyłeś nawet połowy!
Niech śpi, niech oczy zamknięte
Nie widzą tego, co się stało,
Niech zapomni dzień ten przeklęty,
W którym płakała, w którym się bała.
Niech śpi, niech uszy głuche
Nie słyszą krzyków i płaczu.
Nie doda jaj to żadnej otuchy,
Jej nowy dzień już się nigdy nie zacznie!
Niech śpi, bo od tej wiosny
Nie dotknie już nigdy liści zielonych
I kwiatów chłopaka, a listów miłosnych
Już nie napiszą jej ręce splecione.
Dla niej zapalę żałobną świecę,
Dla niej kwiaty czerwone położę…
Śmierć ją złapała za młode ręce
I dała grób zamiast weselnego łoża!
skomentuj (7)
2005-03-06 22:49:51 >>
"Droga cierpienia"
Biczami bity i cierpieniem
Przygniatany podnoszę oczy,
Odwracam wzrok z umileniem
Patrząc na drogę minioną i dalej kroczę.
Brzemię moje na plecach niosę,
Pod górę drogą kamienistą.
Moje stopy kamienie ostre
Przebijają, a czoło koronuje wieniec ciernisty.
Tłum zakłamanych zdrajców podstępnie
Na śmierć męczeńską mnie skazał
Na trybunę sądu mnie wzniósł szalenie
I na Barabasza zamienić mnie kazał.
Zdrajcy! – O Panie, im wybacz!
Szli za mną w nadziei by zdradzić,
Sam ich stworzyłeś, popatrz –
Na podobiznę Swoją? – Krzyczą: „Zabić!”
Sędzia umywa swe ręce,
Ponuro opuszczam wzrok,
Wydają swój wyrok
Krwi rządni mordercy.
Ból – cóż to jest? – nie czują
Moje plecy rozdarte biczami
Żołnierzy, co w twarz mi plują
Przed tym dzielili się moimi szatami.
Już krwią oblane miejsce czołowe –
To miejsce cierpień wielu…niewinnych…
Kładę swój krzyż, podnoszę głowę
I z góry parzę na innych.
Mordercy krwi rządne! Rzucacie
Na krzyż syna Bożego,
Ręce moje bezbronne trzymacie,
Wołam o pomoc Ojca mojego,
Lecz On nie słyszy…
Ktoś młotek podnosi
Coraz wyżej i wyżej –
Uderza! Trzask kości,
Mój krzyk i płacz kobiet,
Krew tryska, gwoździe
Wbijają się w drewno,
Ciemno w oczach
Ból przeszywa me ręce!
Ty krwi rządny morderco!
Dlaczego mi to zrobiłeś?
A Ty, Ojcze, czemu mnie zostawiłeś?
skomentuj (3)
2005-02-06 22:18:53 >>
"Samobójca"
Stal zimna dotknie moje ciemię,
Już zapach prochu ostry czuję,
I zrzucę z siebie swoje brzemię,
Gdy dotknę spust i puszczę kulę.
Ból tępa przebije moje ciało,
I czuć już więcej nie będę nic.
Nikt się nie dowie, co się stało
I nie zobaczy martwych mych źrenic.
Gdy strzału dźwięk poruszy ciszę-
Ten dźwięk ostatni dla moich uszy,
To nic już więcej nie usłyszę
I słowa twe mnie nie poruszą.
Opadną ciężkie me powieki martwe,
Policzki zmoczą gorzkie łzy,
I to, co kiedyś było ważne
Nie będzie już potrzebne mi.
Dźwięk strzału zniknie gdzieś w otchłani,
I w końcu się rozwieje dym,
A kiedyś prochem moje ciało stanie,
Ktoś inny pójdzie śladem mym.
skomentuj (8)
2005-01-12 21:12:49 >>
"List"
Jesteś tam? I znów martwa cisza.
Dlaczego o Tobie wciąż myślę?
Nie piszesz, nie piszesz, nie piszesz...
Lecz list mój do Ciebie wyślę.
Witaj Aniołku!
Pamiętasz mówiłem, że mi na Tobie zależy
Być może bujam w obłokach...
Lecz jesteś dla mnie jak Królewna w wieży
Dla ktorej pokonam każdego smoka!
Gdzie jesteś, gdy siedzę i piszę?
Co robisz gdy o Tobie myślę?
Czy jesteś daleko, czy jesteś tuż przy mnie
Opisz, nade mną się zlituj, błagam Cię!
I noc już nadchodzi, i sen mnie porywa,
Lecz znowu będziesz w mych snach.
Cóż...Chyba znowu przegrywam
Gdy myślę o minionych dniach.
Te dni smutku bez Ciebie są pełne,
Brakuje mi Twoich oczy, Twych rąk
Uśmiechu Twojego i znów pewnie
Sen nie ochłodzi mych mąk.
Odezwij się, błagam, daj listek nadziei,
Choć małą galązke, z której być może
Drzewo szczęścia wyrośnie jedyne na Ziemi
Które zakwitnie w miłości kolorze!
Tęskniący zawsze, którego uważasz za wariata!
Być może wariat, lecz to nie faktu nie zmieni
Że jesteś sensem mojego świata
I dla mnie jesteś najważniejszą na Ziemi!
skomentuj (10)
2005-01-11 20:15:22 >>
"Puk-Puk!"
-Puk-puk!
-Kto tam?
-Uczucie Wielkie.
-Do kogo?
-Do Serca.
-Nie ma jego!
-Słyszałem...
-Co słyszałeś?
-...że tu mieszka.
-Nieprawda!
-Widziałem! W te dźwi weszło!
-Pomyłka! Nie widziałeś!
-Nie ma pomyłki!
-Nie chce cię widzieć!
-Dlaczego?
-Bo nie jest otwarte!
-Proszę otworzyć!
-Nie ma jego!
-Mówiło, że bedzie!
-Być może.
-To czemu go nie ma?
-Jest, lecz ci nie otworzy...
skomentuj (2)
2005-01-09 22:58:52 >>
"Dlaczego wciąż myślę o Tobie?"
Dlaczego wciąż myślę o Tobie?
Zapytaj się morza, zawsze do niego płynęły łzy moje,
Przez nie jest słone, lecz Tobie odpowie.
Zapytaj się liści, co w lesie szeleszczą na drzewach
Dlaczego wciąż myślę o Tobie?
Zawsze szepczą Twe imię, gdy wiatr je powiewa.
Zapytaj się przyjaciela mojego Księżyca
Dlaczego, gdy mówię o Tobie to w głowie
To, co dla innych jest tajemnicą,
Rodzi się i wyrywa w mym słowie?
Dlaczego nocami długimi,
Gdy sen umysł mój jednak zniewoli,
Wciąż widzę Cię przed oczami moimi?
Zapytaj się gwiazd, co w niebie powoli
Sny ludzi plączą promieniami swoimi.
Zapytaj się też zegara starego
Dlaczego sekundy, minuty, godziny
Wciąż liczę, gdy patrzę na niego?
On czas do spotkania liczyć powinien,
Lecz liczy rozstania czas i smutku mojego,
Tęsknoty dni i noce zimne.
skomentuj (2)
2004-12-15 23:24:18 >>
"Sen"
B Fis Gis
Noc otwiera swoje drzwi,
W swych marzeniach już śnisz.
Będę chronił twoje sny
I przytulę, kiedy śpisz.
Ref:
B Fis Gis F
Kocham każdy ruch Twój, każdy gest,
Kocham każde twe spojrzenie!
Dla mnie najważniejsze dzisiaj jest
Z Tobą być, to największe me marzenie!
Tęczę wielką narysuję Ci
I zabiorę Cię po niej do nieba,
Wtedy cicho powiesz mi,
Że mnie kochasz, więcej nic nie trzeba.
Swoje serce podaruję Ci,
I przyniosę z nieba każdą gwiazdę,
Pozbieram z oczu Twoje łzy
I znów zobaczę Ciebie, kiedy zasnę.
Śpij, kochanie moje śpij!
Wiesz, że przy Tobie jestem tuż,
Wiesz, że chronię Twoje sny,
I Ciebie nigdy nie opuszczę już.
skomentuj (10)
2004-11-22 23:21:35 >>
"Wojownik"
Przez lasy dzikie szedł Wojownik zmęczony
Jego miecz to gitara, jego tarcza – to słowo.
W swej drodze przez innych opuszczony,
Wędrował samotnie ze schyloną głową.
Usta mu wyschły, a było słychać
Jak skrzypi śnieg pod jego nogami,
I jęczał od bólu próbując oddychać
Łapiąc zimne powietrze wargami.
Za nim ciągnął się ślad na śniegu czerwony,
Po nim drogę czerwoną krew zostawiała.
Został on mieczem ze stali trafiony,
To krew z głębi serca jego tryskała.
I idzie on – Wojownik Słowa zmęczony,
Koń jego – Natchnienie w walce stracony,
I niesie zbroję swoją wierszami plecioną
Podartą, ciosami mieczy zniszczoną.
Gonią go wrogowie, Wojownik ucieka,
Walczył odważnie, ale bitwę swą przegrał,
Chcąc uciec szybko, w głąb lasu daleko,
Gdzie strumień, z którego kiedyś siłę nabierał.
Lecz go dogonili, i walczyć znów musi,
Podnosi swój miecz, ale siły mu braknie,
Przebitą ma pierś, powietrzem się dusi,
I widać, niedługo na ziemię padnie…
Trafiony! Trafiony! I jeszcze raz w serce!
„Przegrałem!” - w tej chwili sobie tłumaczy!
Do Matki-ziemi przeciąga swe ręce!
Umiera! Lecz trzyma miecz swój i tarczę…
skomentuj (4)